UWAGA. Ten serwis wykorzystuje pliki cookies (tak zwane "ciasteczka"). Wszystkie zasady ich używania wraz z informacjami o sposobie wyrażania i cofania zgody na używanie cookies, opisaliśmy tutaj.

"Z pamiętnika obywatela gorszego sortu"

Dzień czterdziesty szósty

Reforma systemu szkolnictwa

Trzeba być idiotą, aby uwierzyć w to, że likwidacja gimnazjów spowoduje, że uczeń będzie mądrzejszy, lepiej przygotowany do studiów i do życia. Czy zmiana systemu z 6+3+3 na 8+4 spowoduje, że młodzież będzie lepiej znała matematykę, nie robiła błędów ortograficznych itp.? Jeżeli więc zmiana systemu nic nie przyniesie, to więc jaki jest cel władzy?

Jeżeli nie wiadomo o co chodzi, to chodzi… o chorą ideologię!

Dla większej przejrzystości kolejność zdarzeń jakie nastąpią przedstawiam w punktach.

1. Zmiany w systemie szkół, PiS przygotowuje w szaleńczym tempie, bo to tylko początek szerszego planu.

2. Po zmianie systemu szkolnictwa de facto likwidowane są nie tylko gimnazja, ale także w pewnym sensie podstawówki oraz licea. Przecież ośmioklasowa szkoła podstawowa, to nie sześcioklasowa szkoła podstawowa więc trzeba zmienić szyld, odwołać dotychczasową dyrekcję i powołać nową. Ta sama zasada odnosi się do liceów.

3. Decydujący głos w powołaniu dyrektora będzie miał wojewódzki kurator oświaty, który jest przedstawicielem ministerstwa oświaty, a mówiąc szerzej, przedstawicielem rządu czyli PiS.

4. Dyrektor w szkole jest niemal bogiem. To on zatrudnia, zwalnia, zakazuje lub nakazuje zorganizowanie właściwych z jego politycznego i religijnego punktu widzenia, uroczystości.

Co z tego wyniknie?

Prezydent Duda już powiedział co. Otóż szkoła będzie uczyła prawdziwej historii i mówiła dzieciakom, kto jest zdrajcą, a kto bohaterem. Patrząc na obecną narrację PiS w książkach do historii młodzież dowie się, że Lech Wałęsa to zdrajca, a Lech Kaczyński, to bohater, który poległ w służbie narodu. O Nagrodzie Nobla dla Wałęsy nie będzie, ani słowa. Podobnie jak o Noblu dla Czesława Miłosza, bo to przecież wraży pisarz. Bardzo łatwo mi sobie wyobrazić, że wielu dyrektorów wprowadzi poranne modlitwy, a ci jeszcze bardziej poddani władzy PiS będą urządzać w salach gimnastycznych miesięcznice smoleńskie.

Tu mi się przypomina historia z mojej podstawówki

do której chodziłem w latach siedemdziesiątych. Nauczycielka pewnego dnia stwierdziła, że współczesne granice PRL są lepsze od tych przed II Wojną Światową, gdyż są „okrągłe” i łatwiejsze do obrony. (Ciekawe przed kim mieliśmy się bronić skoro wokół byli sami "przyjaciele"?) Wszystko to pokazywała na dwóch mapach, akcentując wskaźnikiem zawijasy na przedwojennych granicach. Dla lepszego unaocznienia dzieciakom, że teraz jest lepiej, mapa z przedwojennymi granicami Polski była o wiele mniejsza, aby dzieciaki nie zorientowały, iż obszar naszego kraju zmniejszył się o jakąś jedną trzecią. Sądzicie, że ten myk wymyśliła nauczycielka? Coś mi się nie zdaje, bo gdy jeden z moich kumpli, małoletni miłośnik historii, zaczął jej udowadniać, że gada bzdury, to skończyło się to dla niego dwóją i uwagą w dzienniczku, że jest arogancki, niegrzeczny itp. itd. Dlaczego o tym wspominam? Dlatego, że…

Decyzje jak mieszać w głowie dzieciom zapadały ponad szkołą

Ta reforma ma właśnie taki cel. W czasach komunizmu strategie mieszania w głowie uczniom zapadał w wydziałach propagandy PZPR. Po reformie PiS, decyzje o tym czego uczyć i jak uczyć będą zapadały w gabinetach polityków Prawa i Sprawiedliwości i będą musiały zostać zaakceptowane przez biskupów. Na poziomie niższym, życiem religijnym i kulturalnym będzie kierował proboszcz lokalnej parafii. W wielu szkołach zostanie wprowadzony zakaz obchodzenia Walentynek, zakaz topienia Marzanny, a za przebieranie się na Halloween, będzie grozić usunięcie ze szkoły. Lekcje „przygotowania do życia w rodzinie” będą udowadniały młodzieży, że in vitro to grzech, usunięcie ciąży jest większą zbrodnią od gwałtu, a żona ma słuchać męża nawet wtedy, gdy ten jej podbije oko. Na lekcjach historii będą wmawiać, jak pięknie jest zginąć dla Ojczyzny (czytaj dla władzy), zamiast żyć dla tej Ojczyzny. Na Geografii będzie o Polsce od morza do morza i że państwa ościenne, to z reguły wrogowie Najjaśniejszej Rzeczypospolitej.

Wszystko to będzie zmierzało do tego,

aby młody człowiek kończąc liceum miał poglądy nacjonalistyczne i szowinistyczne, bez szacunku dla innych nacji, religii, innego koloru skóry i preferujących inne zachowania seksualne niż te heteroseksualne. Jednak najważniejsze będzie to, aby za wrogów uważać tych Polaków, którzy maja inny zapatrywanie na świat niż kierownictwo PiS.

Chcecie takiej edukacji dla swoich dzieci i wnuków?


(Kontynuacja "Pamiętnika..." nastąpi, jeśli czytelnicy sobie tego zażyczą udostępniając i lajkując lub nie nastąpi, jeśli czytelnicy sobie tego nie zażyczą, nie udostępniając i nie lajkując. Poddaje to pod głosowanie :) Podpisano: Obywatel sortu drugiego

pomoc dla pamietnika gorszego sortu

Zobacz wszystkie dni Z pamiętnika obywatela gorszego sortu

Zobacz epopeję narodową z czasów IV RP Pan Jarosław

"Ja się jeszcze obudzę"

Czytaj książkę za darmo, a potem zapłać autorowi tyle ile Ci serce podpowiada

Ja się jeszcze obudzę

Zobacz także "Z pamiętnika obywatela gorszego sortu"

Dzień czterdziesty czwarty

Doznałem traumy i szoku psychicznego. Żądam odszkodowania za katastrofę smoleńską! czytaj dalej

Dzień czterdziesty

Kodeks polskiego (pożal się Boże) polityka czytaj dalej

Dzień trzydziesty ósmy

Seks fekalny na stoisku kieleckiej diecezji podczas festynu z okazji Dnia Dziecka czytaj dalej