UWAGA. Ten serwis wykorzystuje pliki cookies (tak zwane "ciasteczka"). Wszystkie zasady ich używania wraz z informacjami o sposobie wyrażania i cofania zgody na używanie cookies, opisaliśmy tutaj.

"Z pamiętnika obywatela gorszego sortu"

Dzień czterdziesty drugi (3.06.2016)

Przekręt doskonały

Jak dać, żeby nie dać?

Ministerstwo Finansów pracuje nad projektem, który umożliwi wypłacanie pieniędzy z programu 500+ za pomocą obligacji. I chociaż jak zwykle intencje są szczytne, to jednak pachnie to przekrętem doskonałym.

Rzecz w tym, że MF uważa, że rodziny lepiej sytuowane mogą nie chcieć od razu pieniędzy na swoje dzieci i będą wolały je odkładać, by jak dziecko dorośnie miało pieniądze na życiowy start. Aby zachęcić matkę z ojcem, by woleli papier obligacji od czystej gotówki ministerstwo chce oprocentować te obligacje znacznie wyżej niż obligacje innego typu. Jednak rodzice, którzy chcą w ten sposób postąpić mogą odkładać te pieniądze na kilkanaście różnych sposobów. Skąd więc ten obligacyjny pomysł? Prawdopodobnie są dwa powody.

1. Brakuje pieniędzy na 500+, a więc trzeba coś wymyśleć, aby pieniądze nie były wypłacane w banknotach, a w papierach dłużnych.

2. Obligacje będą wykupywane od skarbu państwa za 10-15 lat, a więc, to my (PiS) dajemy pięć stówek na dziecko, ale martwić się tym będą następne rządy.

Można również śmiało założyć, że dzisiejszy 3-latek będzie chciał spieniężyć te obligacje za lat 20, gdy wszedł na tak zwany rynek pracy i płaci podatki. Zatem państwo wypłaci mu te pieniądze z podatków, które sam zapłacił. Czyż to nie jest przekręt doskonały?


(Kontynuacja "Pamiętnika..." nastąpi, jeśli czytelnicy sobie tego zażyczą udostępniając i lajkując lub nie nastąpi, jeśli czytelnicy sobie tego nie zażyczą, nie udostępniając i nie lajkując. Poddaje to pod głosowanie :) Podpisano: Obywatel sortu drugiego

pomoc dla pamietnika gorszego sortu

Zobacz wszystkie dni Z pamiętnika obywatela gorszego sortu

Zobacz epopeję narodową z czasów IV RP Pan Jarosław

"Ja się jeszcze obudzę"

Czytaj książkę za darmo, a potem zapłać autorowi tyle ile Ci serce podpowiada

Ja się jeszcze obudzę

Zobacz także "Z pamiętnika obywatela gorszego sortu"

Dzień czterdziesty pierwszy

Prezydent Duda ucieka z Polski, żeby tylko nie świętować rocznicy wyborów z 4 czerwca 1989 r. czytaj dalej

Dzień czterdziesty

Kodeks polskiego (pożal się Boże) polityka czytaj dalej

Dzień trzydziesty ósmy

Seks fekalny na stoisku kieleckiej diecezji podczas festynu z okazji Dnia Dziecka czytaj dalej