UWAGA. Ten serwis wykorzystuje pliki cookies (tak zwane "ciasteczka"). Wszystkie zasady ich używania wraz z informacjami o sposobie wyrażania i cofania zgody na używanie cookies, opisaliśmy tutaj.

"Z pamiętnika obywatela gorszego sortu"

Dzień czterdziesty pierwszy (2.06.2016)

Antypatriotyzm prezydenta Dudy

Antypatriotyczna postawa Prezydenta Andrzeja Dudy

W XX wieku w Europie były cztery przełomowe wydarzenia, które zmieniały losy nie tylko tego kontynentu, ale całego świata. Pierwszym była I Wojna Światowa; drugim Rewolucja Październikowa; trzecim II Wojna Światowa, a czwartym – obalenie komunizmu. Tylko ten ostatni ma wydźwięk pozytywny, jednak nie dla prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Andrzeja Dudy.

4 czerwca prezydent ucieka z Polski,

aby tylko nie świętować pierwszych, co prawda półwolnych, ale jednak wyborów, które w niedalekim czasie doprowadziły do uniezależnienia Polski od ZSRR oraz były pierwszym krokiem do wyborów w pełni wolnych.

Andrzej Duda, ustami swego ministra Marka Magierowskiego poinformował, że w tym dniu będzie we Włoszech, gdyż dla prezydenta, to żadne święto. Zasugerował nawet, że wybory 4 czerwca były efektem komunistycznego spisku, gdyż później dowiedzieliśmy się, że komunistyczne elity mocno zakorzeniły się w Polsce. Jakim trzeba być hipokrytą, żeby mówić takie rzeczy? Nadzwyczajnym hipokrytą, biorąc pod uwagę, że jak wszyscy wiemy w macierzystej partii Andrzeja Dudy, aż roi się od „zakorzenionych” komunistów! A co? Chciałby Pan Panie prezydencie wszystkich powywieszać? Przypomnę tylko, że pod koniec lat 80 legitymacje PZPR miało blisko 10 milionów ludzi!

Prezydencie! To dzięki tym wyborom jesteś prezydentem!

Taka postawa prezydenta Najjaśniejszej Rzeczypospolitej jest jawnym pogwałceniem postawy patriotycznej. Obowiązkiem każdego Polaka jest bowiem promowanie Polski. Tymczasem on deprecjonując wydarzenia „okrągłego stołu” i wybory 4 czerwca, mówi całemu światu: To nie my Polacy obaliliśmy komunizm. Komunizm upadł dzięki pierestrojce Gorbaczowa i obaleniu muru berlińskiego! Polacy nic nie mieli z tym wspólnego, gdyż pierwsze wybory, to komunistyczny spisek! A świat, jak to świat – jest przekonany, że to Moskwa i Berlin uratowali Polskę od komunistycznej nawałnicy. Czyż jest ktoś, kto zaprzeczy, że taka postawa jest antypatriotyczna? Czy ktoś zaprzeczy, że taka postawa, to przejaw braku szacunku dla poznańskich robotników z 1956 roku; braku poszanowania dla studentów z 1968 i gdańskich stoczniowców z 1970 roku; braku poważania dla radomian i robotników Ursusa biegających po tak zwanych ścieżkach zdrowia w 1976 roku; barku poszanowania dla Polaków z 1980 i 1981 roku i całej ówczesnej Solidarności? Przecież oni nie walczyli o to, żeby Polską rządził Kaczyński. Oni walczyli o to, aby Polacy mogli wybrać kogo chcą, nawet jakby to byli komuniści, albo Kaczyński, albo Duda, albo ktokolwiek inny. Przykro, że prezydent mojego kraju tego nie rozumie!

Panie prezydencie Duda! Uciekając z kraju w dniu tak ważnej rocznicy i uznając, że rocznica ta jest nic nie znacząca, pokazuje Pan, że jest Pan człowiekiem, który nie potrafi wznieść się ponad partyjny interes. Swoją postawą udowodnił Pan, że nie dba Pan o wizerunek swojej Ojczyzny. Zamiast krzyczeć na cały świat - TO NARÓD POLSKI OBALIŁ KOMUNIZM, A 4 CZERWCA 1989, TO WIELKI DZIEŃ DLA CAŁEGO ŚWIATA - mówi Pan – POLACY NIE MIELI Z TYM NIC WSPÓLNGO! TO NIE MY OBALIŚMY KOMUNIZM!


(Kontynuacja "Pamiętnika..." nastąpi, jeśli czytelnicy sobie tego zażyczą udostępniając i lajkując lub nie nastąpi, jeśli czytelnicy sobie tego nie zażyczą, nie udostępniając i nie lajkując. Poddaje to pod głosowanie :) Podpisano: Obywatel sortu drugiego

pomoc dla pamietnika gorszego sortu

Zobacz wszystkie dni Z pamiętnika obywatela gorszego sortu

Zobacz epopeję narodową z czasów IV RP Pan Jarosław

"Ja się jeszcze obudzę"

Czytaj książkę za darmo, a potem zapłać autorowi tyle ile Ci serce podpowiada

Ja się jeszcze obudzę

Zobacz także "Z pamiętnika obywatela gorszego sortu"

Dzień czterdziesty pierwszy / 2

Esbek będzie witał delegacje na szczyt NATO w Warszawie czytaj dalej

Dzień czterdziesty

Kodeks polskiego (pożal się Boże) polityka czytaj dalej

Dzień trzydziesty ósmy

Seks fekalny na stoisku kieleckiej diecezji podczas festynu z okazji Dnia Dziecka czytaj dalej