UWAGA. Ten serwis wykorzystuje pliki cookies (tak zwane "ciasteczka"). Wszystkie zasady ich używania wraz z informacjami o sposobie wyrażania i cofania zgody na używanie cookies, opisaliśmy tutaj.

"Z pamiętnika obywatela gorszego sortu"

Dzień dwudziesty trzeci /2 (22.04.2016)

300 zł za godzinę

Jak trzeba, to trzeba czyli 300 zł za godzinę udowadniania, że Ziemia jest kwadratowa

Eksperci, którzy na zlecenie marszałka Kuchcińskiego i kancelarii Sejmu mają udowodnić, że opinia Komisji Weneckiej to same bzdury, a ustawa o Trybunale Konstytucyjnym autorstwa PiS to przykład prawodawstwa najwyższych lotów, otrzymują po 300 zł za godzinę zastanawiania się. Komisja ekspertów składa się z 15 osób.

Nie ma w tym nic dziwnego, gdyż aby udowodnić coś co jest niemożliwe do udowodnienia, trzeba być wybitnym ekspertem, a takim należy się sowite wynagrodzenie. Zadanie jest wyjątkowo trudne, a więc i wypracowanych godzin będzie sporo. Nawet zakładając, ze poradzą sobie w ciągu stu godzin, to koszt wyniesie ni mniej ni więcej tylko 450 tysięcy złotych! A co jeśli ten niewyobrażalny wysiłek intelektualny zajmie każdemu z ekspertów 1000 godzin. Sami sobie policzcie. Przecież ekspert nie musi myśleć w salach sejmowych. Może analizować w domu przy swoim biurku, po czym przy kasie stwierdzi: „W domu siedziałem nad tym dniami i nocami! Należy się 155.276 zł i 48 gr. Wyliczyłem co do sekundy!

Oczywiście marszałek Kuciński twierdzi, że nikt nie mówił, że komisja będzie pracowała społecznie, a inni zwolennicy dobrej zmiany podkreślają, że stawki eksperckie bywają znacznie wyższe. Może i racja, ale coś mi się zdaje, że za dobre pieniądze, to w Polsce można wszystko kupić. Nawet pozytywną opinię o tym czego na zdrowy rozum nie da się obronić!

Dygresja

W serialu „Kariera Nikodema Dyzmy” jest taka scena:

Nikodem Dyzma i adwokat rozmawiają o zapłacie za udowodnienie tego, że Nina Poniemirska nigdy nie spała ze swoim mężem. Adwokat rzuca jakąś kosmiczną kwotę, argumentując to, że poniósł wysokie koszty na sporządzenie zeznań. Dyzma nieco zbulwersowany odpowiada rzeczowo:

- Ale przecież ci świadkowie nie żyją!

Adwokat odpowiada:

- Nie sądzi pan przecież, że wydobycie zeznań zza grobu jest tańsze…

Na co Nikodem:

- Jak trzeba, to trzeba!

Panie marszałku Kuchciński. Teraz rozumiem. „Jak trzeba to trzeba”!


(Kontynuacja "Pamiętnika..." nastąpi, jeśli czytelnicy sobie tego zażyczą udostępniając i lajkując lub nie nastąpi, jeśli czytelnicy sobie tego nie zażyczą, nie udostępniając i nie lajkując. Poddaje to pod głosowanie :) Podpisano: Obywatel sortu drugiego

pomóż budować wielkie oko

Zobacz wszystkie dni Z pamiętnika obywatela gorszego sortu

Zobacz epopeję narodową z czasów IV RP Pan Jarosław

Zobacz blog dla kobiet... czyli męski punkt widzenia

męski punkt widzenia

Zobacz także "Z pamiętnika obywatela gorszego sortu"

Dzień osiemnasty

Konkordat ważniejszy od Konstytucji czyli jak polski Sejm ogranicza prawo własności (niektórym!)czytaj dalej

Dzień siedemnasty

Bóg mściwy czy litościwy. 2.400.000 ludzkich ofiar w Biblii czytaj dalej

Dzień szesnasty

Prawdziwy polski polityk czytaj dalej

Dzień piętnasty

Referendum w sprawie badania poczytalności posłów czytaj dalej

Dzień czternasty

Za Ojczyznę dojną dziękujemy Panie! czytaj dalej