UWAGA. Ten serwis wykorzystuje pliki cookies (tak zwane "ciasteczka"). Wszystkie zasady ich używania wraz z informacjami o sposobie wyrażania i cofania zgody na używanie cookies, opisaliśmy tutaj.

"Z pamiętnika obywatela gorszego sortu"

Dzień trzeci (01.02.2016)

Wczoraj w moim domu objawiła się demokracja w pełnej krasie. Po kolacji teściowa poszła do ubikacji, żona do kuchni, a ja przegłosowałem, że dla zdrowotności należy napić się szklaneczkę (albo dwie) trunku sprowadzonego prosto ze Szkocji. Przeprowadziłem demokratyczne głosowanie, które wygrałem jednogłośnie.

Chyba każdy kojarzy ten dźwięk, gdy w ciszy rozchodzi się charakterystyczne – buuuul, buul, bul – i choćby człowiek chciałby to uciszyć, żadną miarą nie da się tego zrobić. Nawiasem mówiąc kobiety mają słuch absolutny. Teściowa z żoną wpadły do pokoju i zarządziły reasumpcję głosowania twierdząc, że poprzednie głosowanie nie jest ważne. Ze łzami w oczach ośmieliłem się spytać:

- Dlaczego nie jest ważne?

- Ważne są tylko te głosowania, które my wygrywamy.

Następnie w przystępnych słowach wyjaśniły mi, że u nas w domu panuje pełna demokracja, a w związku z tym mam gówno do gadania.

Tym sposobem, dzięki demokracji, dzisiejszego ranka wstałem bez kaca i dzięki temu z jasnym umysłem mogłem pójść do Ministerstwa Obłędu Narodowego. Wizyta w MON była zaplanowana od dawna w ramach uświadamiania społeczeństwa odnośnie przyczyn katastrof i wypadków lotniczych.

Zanim jednak zdołałem wejść do budynku musiałem przecisnąć się przez wielotysięczny tłum. Polacy wiwatowali na znak zwycięstwa. Okazało się, że stworzony przez Ministerstwo Obłędu Narodowego oddział komandosów, pod dowództwem znanego aptekarza z Łomianek, napadł na placówkę NATO i po krótkiej nocnej bitwie pokonał cały Pakt Północnoatlantycki. W efekcie tej brawurowej akcji, prezydent Stanów Zjednoczonych Ameryki, Barack Obama zwrócił się do Wielkiego Sortownika z usilną prośbą, aby Minister Obłędu Narodowego objął dowództwo nad siłami zbrojnymi Paktu.

Z tego co udało mi się później dowiedzieć, minister był oburzony taką propozycją. Podobno zareagował w sposób dość impulsywny.

- Nie mam czasu na głupoty! – wykrzykiwał. – NATO - srato! Smoleńsk, kurwa!

Koniec końców szefem Paktu Północnoatlantyckiego ma zostać pełnomocnik ministra, szef oddziału komandosów, którzy spacyfikowali placówkę NATO – aptekarz z Łomianek. Jego zastępcą będzie stomatolog, specjalista do zrywania plomb z drzwi inny placówek Paktu.

Gdy już dostałem się do budynku, otrzymałem broszurę zatytułowaną:

„Smoleńskie wyznanie wiary”

Wydawnictwo wydrukowane na wysokiej jakości papierze kredowym opatrzone było spisem treści.

1. Odchodzenie z 20 metra – instruktaż ministra dla młodych pilotów.

2. Wybuchowość – różnice między nitrogliceryną a gliceryną i między trotylem a krokodylem.

3. Poczucie nieomylności, czyli jak zawęzić neutrony w mózgu.

4. Ekspertyzm – doświadczenia manualne na zapałkach i puszkach po coca-coli.

5. Doświadczalność myślowa – eksperymenty wykonane na poziomie umysłu ekspertów od wszystkiego.

6. Pochodniowość – instruktaż ministra jak używać pochodni zamiast latarek w czasie wspólnych spacerów po ulicach Warszawy.

7. Zbawienna siła diety opartej na rydzykach – jadłospis dla obywateli pierwszego sortu.

Szefowie Ministerstwa Obłędu Narodowego byli bardzo mili i przyjaźni. Przed prelekcją uświadamiającą na temat katastrof i wypadków lotniczych zostaliśmy zaproszeni do ministerialnej stołówki. Tam zaserwowano dania zgodne z punktem 7 broszury. No i się zaczęło. Jako drugi sort, dania z rydzyków były dla mnie niestrawne. Zresztą nie tylko dla mnie. Wymiotowałem jak kot. I tak miałem szczęście, bo zrzygać można się byle gdzie, ale ci dostali rozwolnienia, to…

z0940 (24 kB)

Koniec końców, prelekcja została odwołana, a ja jak struty wróciłem do domu. Żona z teściową widząc moją bladość nalały mi szklaneczkę trunku sprowadzonego ze Szkocji. Od razu pomogło. Przecież na trzeźwo nie da się tego wyleczyć.

Zobacz dzień czwarty

Zobacz wszystkie dni Z pamiętnika obywatela gorszego sortu

Powieść nie tylko dla młodzieży

książka dla młodzieży