UWAGA. Ten serwis wykorzystuje pliki cookies (tak zwane "ciasteczka"). Wszystkie zasady ich używania wraz z informacjami o sposobie wyrażania i cofania zgody na używanie cookies, opisaliśmy tutaj.

"Letalis"

Część pierwsza

strona 8

Kara odbywała się w niewielkim pomieszczeniu ze stołem podobnym do tych jakie stoją w szpitalach na salach operacyjnych. Skazany przypasany był do miejsca kaźni, a następnie w jego żyły wprowadzano dwa wenflony. Przez wenflon na zgięciu łokcia prawej ręki doprowadzano składniki niezbędne do życia. Drugi wenflon wkłuty w żyłę lewej ręki wprowadzał do organizmu specjalny preparat dawkowany automatycznie na podstawie danych odbieranych przez osobisty komputer skazańca. Preparat składał się z dwóch podstawowych składników. Pierwszym był bloker hormonów szczęścia. Endorfiny a w szczególności dopamina były blokowane, co skutkowało tym, że człowiek czuł się bardzo nieszczęśliwy, bezsilny, opuszczony, samotny. Drugim składnikiem była kofeina i adrenalina, które aplikowały się wówczas, gdy elektroencefalograf wskazywał, że mózg wchodzi w pierwszą fazę snu. Pod koniec wykonywania kary poziom hormonów doprowadzano do standardowego poziomu i człowiek mając w pamięci jak bardzo może być nieszczęśliwy przechodził w stan euforii życia.

***

Tymczasem istoty reaktywowane-kapsularne rozwijały się bez zarzutu. Przy okazji zaspokojono instynkt macierzyński, bo dzieci z kapsuł były przekazywane małżeństwom w celu ich wychowania i zapobieganiu sierocej chorobie. Co ważne nie zauważono dysproporcji czy spadku poziomu inteligencji. Z niepokojem oczekiwano na wiek dojrzały tych osobników, by sprawdzić czy będzie możliwe rozmnażanie. Po kilkunastu latach okazało się, że płodność też jest właściwa. Sukces gonił sukces, ale jak to już kiedyś się zdarzyło nie wzięto pod uwagę jednego zasadniczego aspektu. Nie pomyślano o ludzkiej naturze, która jest tak bardzo różna, niepokorna i zagmatwana, że nie sposób jednoznacznie ją usystematyzować i skatalogować.

Przybrani rodzice zakochiwali się w swoich dzieciach i chcieli, aby i one były nieśmiertelne. Powstał nowy nielegalny biznes polegający na fałszowaniu aktów urodzenia, podmienianiu ich w ośrodkach „A-vita” na nazwiska tych, którzy jakiś czas temu popełnili samobójstwa. Wiązało się to z przeogromną korupcją. Druga grupa dorastających dzieci pragnęła samodzielności, a gdy widzieli, że system na to nie zezwala, uciekali ze swoich domów i ślad po nich ginął. Tymczasem podstawową przesłanką programu Przywrócenia Liczby Ludzi do Stanu Optymalnego było to, aby człowiek reaktywowany-kapsularny spłodził odpowiednią liczbę dzieci, a następnie miał być unicestwiany jako osobnik sztucznie stworzony. Dopiero te dzieci narodzone w sposób naturalny miały otrzymywać dar nieśmiertelności poprzez wpisanie do rejestru ich genotypów, co pozwalało na produkcję biologicznych części zamiennych. Oczywiście szczegóły planu były utrzymywane w ścisłej tajemnicy i zaznajomionych z nim było kilkanaście osób najwyższej usytuowanych w hierarchii światowego rządu.

Spis treści Następna strona Zapisz się

Udostępnij tę książkę lub polub nas na facebooku lub google +