UWAGA. Ten serwis wykorzystuje pliki cookies (tak zwane "ciasteczka"). Wszystkie zasady ich używania wraz z informacjami o sposobie wyrażania i cofania zgody na używanie cookies, opisaliśmy tutaj.

"Ja się jeszcze obudzę"

Rozdział II

strona 38

- Cały czas byłyśmy przy tobie, ale ty nas odtrącałaś. Wolałaś uciekać, zamiast gonić. Zbyt wiele czasu poświęcałaś na myślenie o tym, że coś może się nie udać. Te myśli są dla nas barierą nie przekroczenia. Gdy jednak naprawdę wiesz, czego chcesz, czujesz to całą duszą, wówczas jesteśmy razem z tobą. Pozwalamy ci podejmować słuszne decyzje. Pilnujemy, abyś się nie potykała i unikała pułapek. A gdy jednak upadniesz, to podnosimy cię i popychamy do dalszego działania.

- A teraz? Potraficie mi pomóc?

- Zanurz dłonie w wodzie jeziora – usłyszałam. - Wierzysz w siebie i własną siłę. Potrafisz. Nic cię nie powstrzyma. Zrób to.

Zamęt, jaki w tym momencie powstał wokół mnie, był niczym piaskowa burza. Myśli krzyczały, kłębiły się, walczyły ze sobą i unosiły ponad jeziorem. Raz po raz okalały mnie i jak wzniecony tuman kurzu wirowały wokół własnej osi. Z kłębowiska dało się słyszeć zachęty i ostrzeżenia: „nie wchodź”, „idź, bo ktoś cię potrzebuję”, „przecież się boisz”, „nie bój się”, „uciekaj”, „idź naprzód”. W tym czasie zachowywałam się jak tancerka. Krok do przodu, krok do tyłu, obracałam się, by uciec, obracałam się, by wejść do jeziora. I tak po wielokroć. Niezdecydowana i zdecydowana, odważna i przerażona, bohaterska i spanikowana. Wiedziałam, co mam zrobić, ale „wiedzieć” a „zrobić” to, to są dwie różne sprawy.

Byłam w stanie, który wydawał się być nie do zniesienia. Być może dlatego przez dłuższy czas nie zauważałam, że fale jeziora po każdym przypływie dotykają moich stóp, a woda z czarnej i nieprzezroczystej staje się błękitno-zielona. Gdy wreszcie dostrzegłam to dziwne zjawisko, wszystko wokół się uspokoiło. Odeszły strachy i wątpliwości, a pozostała jedynie Wiara w Siebie. Poczułam się jak człowiek, który przez lata chciał wykonać pewien przełomowy krok w swoim życiu, ale z powodu niepewności nie czynił tego. Gdy zrobił ten krok, wszystko się odmieniło na lepsze, a on zastanawiał się, dlaczego tak długo zwlekał. Z perspektywy czasu wiedział, że było to takie proste do zrobienia. Ani nie bolało, ani nie krzywdziło.

Następna strona

Powieść "Ja się jeszcze obudzę" czytasz systemie "Czytaj i płać tyle, ile Ci serce podpowiada". Na stronach wielkie-oko.pl dostępnych jest pierwsze 40 stron książki. Jeżeli chcesz otrzymać e-book z pełną wersją powieści wejdź tutaj

Udostępnij tę książkę lub polub nas na facebooku lub google +