UWAGA. Ten serwis wykorzystuje pliki cookies (tak zwane "ciasteczka"). Wszystkie zasady ich używania wraz z informacjami o sposobie wyrażania i cofania zgody na używanie cookies, opisaliśmy tutaj.

"Ja się jeszcze obudzę"

Rozdział II

strona 35

Zanikająca rzeczywistość zaczęła przemieniać się w nadrzeczywistość. Czy przekroczyłam granicę, gdzie nieskończoność łączy się ze skończonością? Ten stan spowodował, że przestałam myśleć o Andrzeju, a zaczęłam o tym, gdzie się znajduję. Wszystko wokół było nieprawdopodobnie barwne i bardzo wyraźne.

- To jest R_A_J ? – spytałam w przestrzeń i odpowiedziałam: – To jest RAJ!

Zawieszona ponad tym nieznanym światem, zachwycałam się widokami. Widziałam las mieniący się wszystkimi odcieniami zieleni, przez którą przenikały kolory tęczy. Widziałam jeziora tak błękitne i przejrzyste, że bez trudu dostrzegałam wielobarwne ryby o kształtach, których do tej pory nigdy nie poznałam. Zachwycałam się łanami zbóż, które, falując pod wpływem powiewu wiatru, wydawały miłą dla ucha muzykę z taką wielością tonów, że żaden muzyk nie potrafiłby tego zapisać nutami. Wpatrywałam się w strumienie spływające z gór i wodospady rozpryskujące się na skałach, które, mieniąc się w słońcu, tworzyły obrazy roślin, zwierząt i ludzi. Zapragnęłam dotknąć tego świata, poczuć zapachy, zobaczyć to wszystko z bliska. Spadałam. Delikatnie, powoli, jakby przed gwałtownością upadku chronił mnie jakiś niewidzialny spadochron. Im bardziej zbliżałam się do celu, tym bardziej ten cudowny świat tracił swoje piękno. Intensywność kolorów bladła, a dźwięki zanikały, przemieniając się we wszechogarniającą ciszę. Ciszę złowrogą, podobną do tej, jaka panuje w oku cyklonu. Niby wszędzie trwał spokój, ale był to spokój pozorny, niepokojący, jakby oczekujący na coś, co za chwilę ma się wydarzyć, a wydarzenie to nie będzie przyjemne.

To był ten pierwszy raz, kiedy przestałam się dziwić. Znajdowałam się na poziomie nie mojego świata, który z perspektywy wyglądał na piękny, w miarę zbliżania się do niego stawał się szary i nieprzyjemny, a gdy byłam już jego częścią, tworzył obraz, który nie wymaga zmysłów. Nie było w nim nic ciekawego. Lecz ja już się temu nie dziwiłam.

Następna strona

Powieść "Ja się jeszcze obudzę" czytasz systemie "Czytaj i płać tyle, ile Ci serce podpowiada". Na stronach wielkie-oko.pl dostępnych jest pierwsze 40 stron książki. Jeżeli chcesz otrzymać e-book z pełną wersją powieści wejdź tutaj

Udostępnij tę książkę lub polub nas na facebooku lub google +