Za książką kryje się autor. Jego pisanie jest więc zawsze listem do czytelnika. Piszemy zazwyczaj listy do przyjaciół. Książka jest listem autora do przyjaciela. Jarosław Iwaszkiewicz

UWAGA. Ten serwis wykorzystuje pliki cookies (tak zwane "ciasteczka"). Wszystkie zasady ich używania wraz z informacjami o sposobie wyrażania i cofania zgody na używanie cookies, opisaliśmy tutaj.

"Ja się jeszcze obudzę"

Rozdział II

strona 22

Rozmyślałam o strachu, który ostatnimi czasy tak często mi towarzyszył i powzięłam kolejne postanowienie. Przestanę się bać! Żeby nie wiem co, przestanę się bać! Wszystko, co mogłoby mnie przestraszyć, będę straszyć ja, a wtedy strach będzie się bał mnie a nie ja jego. Lecz czy to postanowienie ma w ogóle jakiekolwiek możliwości realizacji? Wtedy nie wiedziałam, co mnie jeszcze czeka.

- Już cię nie było – Andrzej wyrwał mnie z filozoficznych medytacji.

- Jak to „mnie nie było”? – zdziwiłam się.

- Umarłaś...

- Umarłam? – nie wierzyłam w to, co mówi. – Jak to „umarłam”? To ja nie żyję? A ty? Też umarłeś? Przecież cię słyszę. – myśli przekazywałam w sposób szybki i chaotyczny.

- Uspokój się! – chłopak krzyknął z taką siłą, że poczułam drżenie jego głosu, którego przecież w rzeczywistości nie było.

- Uspokój się – powtórzył spokojnie. – Umarłaś, ale żyjesz. Lekarze cię odratowali. Ale było zamieszanie! Już chcieli zrezygnować, a ty nagle zaczęłaś oddychać.

- Widziałeś to?

- Jasne! To był dopiero widok, jak oni już dali za wygraną, a ty zrobiłaś im kawał i ożyłaś. Wszystkim ręce opadły, a tu rach ciach, Kaśka oddycha, a to pikadło zaczęło znowu wydawać dźwięki.

- Widziałam z góry trochę tego zamieszania, ale myślałam, że to nic takiego i, kiedy wrócę do ciała, to wszystko będzie dobrze. Ale wtedy coś mnie porwało...

Opowiedziałam mu wszystko to, co się wydarzyło od chwili, gdy uniosłam się w szpitalnej sali. Co jakiś czas przerywałam pytaniem „jesteś tu?”, bo przecież nie widziałam mojego słuchacza. Gdy skończyłam, Andrzej wydawał się być zdezorientowany.

Następna strona

Powieść "Ja się jeszcze obudzę" czytasz systemie "Czytaj i płać tyle, ile Ci serce podpowiada". Na stronach wielkie-oko.pl dostępnych jest pierwsze 40 stron książki. Jeżeli chcesz otrzymać e-book z pełną wersją powieści wejdź tutaj

Udostępnij tę książkę lub polub nas na facebooku lub google +