UWAGA. Ten serwis wykorzystuje pliki cookies (tak zwane "ciasteczka"). Wszystkie zasady ich używania wraz z informacjami o sposobie wyrażania i cofania zgody na używanie cookies, opisaliśmy tutaj.

"Ja się jeszcze obudzę"

Rozdział I

strona 12

- Ile masz lat? – zainteresowałam się.

- Siedemnaście. Straciłem rachubę czasu, ale jakoś w tych dniach powinienem mieć urodziny. Upss. Przepraszam. Nawet się nie przedstawiłem. Mam na imię Andrzej.

- Kaśka...

- Wiem. Twoja mama bez przerwy powtarza twoje imię.

- To ty też słyszysz, co ona mówi?

- Jasne. Ale nie podsłuchuję. Nie mam innego wyjścia. Kiedy mówi, to po prostu słyszę. Ale nie przejmuj się. Ja często wychodzę, to nie znam wszystkich waszych tajemnic.

- Cooo?

- Co, co?

- Wychodzisz?

- Wychodzę.

- Coś mnie tu kłamiesz.

- Wcale nie. Wszystko jest kwestią wprawy. Im głębsza śpiączka, tym łatwiej zmieniać swoje miejsce i pójść tam, dokąd się chce.

- Ja też tak bym mogła?

- Nie wiem. Musisz spróbować.

- Ale jak! Przechodzisz przez ściany? Jak jakiś duch?

- Nie. To nie tak. Najpierw musisz się skoncentrować na punkcie, w którym chcesz się znaleźć. Najlepiej wybrać sobie kilka szczegółów charakterystycznych dla tego miejsca i bardzo intensywnie sobie to wyobrażać. Im bardziej się koncentrujesz, tym silniej przypominasz sobie kolejne detale. Gdy dochodzisz do takiego momentu, że w twojej głowie wszystko staje się realne, to po prostu przenosisz się w to miejsce. A potem to już całkiem proste, bo możesz się dowolnie przemieszczać. Śmigasz sobie po okolicy.

Następna strona

Powieść "Ja się jeszcze obudzę" czytasz systemie "Czytaj i płać tyle, ile Ci serce podpowiada". Na stronach wielkie-oko.pl dostępnych jest pierwsze 40 stron książki. Jeżeli chcesz otrzymać e-book z pełną wersją powieści wejdź tutaj

Udostępnij tę książkę lub polub nas na facebooku lub google +