UWAGA. Ten serwis wykorzystuje pliki cookies (tak zwane "ciasteczka"). Wszystkie zasady ich używania wraz z informacjami o sposobie wyrażania i cofania zgody na używanie cookies, opisaliśmy tutaj.

"Ja się jeszcze obudzę"

Rozdział I

strona 6

Ja jednak widziałam. Denerwowało mnie to, bo myślałam, że zaprosi mnie do kina, albo na jakiś spacer, a na przerwie będziemy tylko razem, tak jakby na korytarzu nikogo więcej nie było. Przerwa była nawet ważniejsza niż kino, bo wtedy wszystkie dziewczyny mogłyby sobie na nas popatrzeć i pozazdrościć. A tu taka afera! Zamiast ze mną, to bez przerwy przystawiał się do Karoliny. Aż trudno wyobrazić sobie, co wtedy czułam. Raz nie wytrzymałam. Poszłam do łazienki, zamknęłam się w kabinie i popłakałam. Nie dlatego, że tak strasznie zależało mi na Bartku, ale dlatego, że czułam się taka bezsilna. Jeszcze bardziej bezsilna niż teraz, gdy leżę i nie mogę ruszyć nawet małym palcem. Zadzwonił dzwonek, wytarłam oczy i wróciłam do klasy. Na kartce napisałam: „Zrywam z tobą. Kaśka.” i rzuciłam do Bartka. Cały czas patrzyłam na niego, a on przeczytał i zrobił się strasznie czerwony. Nie spojrzał w moją stronę, tylko siedział bez najmniejszego ruchu. Być może mój wyśniony chłopak pozostałby tylko w marzeniach, gdyby nie przypadek. Na następnej lekcji mieliśmy zastępstwo. Każdy robił, co chciał, gadał z kim chciał, a nauczycielka nie mogła sobie z nami dać rady. W końcu krzyknęła: „spokój!”, ale i to nie pomogło. Potem wpadła na pomysł żeby nas poprzesadzać. Traf chciał, że kazała mi usiąść razem z Bartkiem. Ogólnie biorąc, manewr ten nie przyniósł żądanych skutków poza jednym wyjątkiem – bałagan chyba jeszcze się wzmógł. Z niewielkim odstępstwem. W jednej ławce panował całkowity spokój. Właśnie w naszej. Siedzieliśmy wśród powszechnego zgiełku i milczeliśmy. Byłam na Bartka wściekła i nie miałam zamiaru z nim rozmawiać. Na pięć minut przed dzwonkiem chłopak spytał, jakby był niedorozwinięty.

- Dlaczego ze mną zerwałaś?

Tak mnie zaskoczył, że nie wiedziałam, co mam odpowiedzieć. Zastanawiałam się tak długo, że pewnie pomyślał, że się na niego pogniewałam i przestał oczekiwać odpowiedzi.

Następna strona

Powieść "Ja się jeszcze obudzę" czytasz systemie "Czytaj i płać tyle, ile Ci serce podpowiada". Na stronach wielkie-oko.pl dostępnych jest pierwsze 40 stron książki. Jeżeli chcesz otrzymać e-book z pełną wersją powieści wejdź tutaj

Udostępnij tę książkę lub polub nas na facebooku lub google +